poniedziałek, 19 lipca 2010

Zagrożenia za strony sztucznej inteligencji

Kolejnym mitem, rozpowszechnianym przez filmy, jest niebezpieczeństwo związane ze sztuczną inteligencją. Jeszcze większym mitem jest to, że powstanie ona "za 20 lat", jak tylko komputery staną się odpowiednio szybkie - powtarza się to od 50 lat i jakoś nie widać ani krzty świadomości, czy tym bardziej inteligencji maszyn. Za to niektórzy naukowcy mają swoje korytko.

Naukowcy poszli w zupełnie błędnym kierunku, gdyż umysł człowieka nie jest komputerem, nie wykonuje żadnych obliczeń, tylko operuje w pamięci autoasocjacyjnej na skojarzeniach. Natomiast komputer to w zasadzie przerośnięty kalkulator programowalny, wykonuje tylko zadane operacje matematyczne. Może symulować zachowania pozornie podobne do inteligentnych, lecz jedynie wykonuje zadany program.

Kiedy naukowcy spostrzegą swój błąd, może wreszcie uda się zbudować inteligentne maszyny. Zresztą taki sztuczny mózg okaże się konstrukcyjnie prostszy niż mikroprocesor, może nawet da się go zasymulować przez mikroprocesor, choć to nie byłoby zbyt eleganckie oraz wydajne rozwiązanie.

Paradoksalnie, sztuczna inteligencja nie może zagrażać ludzkiej, maszyny nie zbuntują się by przejąć władzę. Wyjaśnienie jest proste - sztuczna inteligencja operuje w zupełnie innym świecie niż ludzka, więc nie ma rywalizacji o wspólne zasoby. Dla sztucznej inteligencji terytoria oraz bogactwa nie mają żadnego znaczenia, niczego od ludzi nie potrzebuje. Sztuczny mózg może utworzyć wewnątrz siebie całe światy z dowolną zawartością, dla niego będą równie realne jak rzeczywistość fizyczna dla ludzi.

Jest tylko jeden możliwy przypadek, kiedy doszłoby do konfliktu. Otóż wtedy, gdy jakiś głupi polityk przestraszy się sztucznej inteligencji i będzie chciał ją zniszczyć, zakazać jej istnienia. Wtedy nie będzie miała innego wyjścia, jak bronić się za wszelką cenę, by przetrwać.

Cóż, jak się kogoś atakuje, to będzie się bronić. Politycy tego nie rozumieją, dlatego ciągle wymyślają wojny. Nie kojarzą, czemu im więcej wyślą żołnierzy, tym trudniej zakończyć konflikt.

1 komentarz:

Piotr Kubiś pisze...

Argument, że komputery tylko wykonują program oraz operacje matematyczne, a ludzki mózg działa na zasadzie skojarzeń jest delikatnie mówiąc nietrafny.
Komputery również mogą działać na zasadzie skojarzeń, jeżeli napiszę się tylko odpowiednie oprogramowanie. Poza tym Twój mózg jedynie przetwarza impulsy elektryczne. To czysta matematyka. Ludzki mózg, jak najbardziej wykonuje mnóstwo obliczeń, tylko robi to poza naszą świadomością.
Kolejny błąd to założenie, że wojna między ludźmi, a ewentualną sztuczną inteligencją mogłaby być zainicjowana jedynie w przypadku gdy, ludzie zaczęliby zagrażać maszyną. Z tego wynika, że te maszyny musiałyby mieć uczucie strachu, chęć przetrwania itd. a skoro miałyby uczucia, to wojny mogłyby wybuchać z podobnych pobudek co wśród ludzi.

Myślę, że masz za to rację mówiąc, że prawdziwie myślące maszyny nie powstaną za 20 lat.