piątek, 16 kwietnia 2010

Mleko a zdrowie

Od lat prowadzone są różne kampanie na rzecz picia mleka przez dzieci.



Wszyscy wiedzą, że mleko jest zdrowe.
Ale czy na pewno? Bo nie jest dla większości populacji świata.

Mleko zawiera laktozę, którą człowiek dzięki laktazie (enzym) rozkłada na łatwo przyswajalne cukry: glukozę i galaktozę.
Szkopuł tkwi w tym, że ten enzym przestaje być wytwarzany po zakończeniu okresu niemowlęctwa, mleko staje się równie niestrawne co trawa czy liście - wywołuje biegunkę, wzdęcia i skurcze.
Istnieją jednak pewne populacje ludzkie, u których mutacja genu (zmiana zaledwie jednej litery kodu DNA) sprawiła, iż pozostaje on aktywny po okresie dzieciństwa. Ci ludzie bez problemu mogą żywić się mlekiem.

Ludzie zaczęli proces udomowiania krów 7-9 tyś. lat temu w Sudanie. Mutacja genu pojawiła się w okresie 3-8 tyś. lat temu, jeszcze 7 tyś. lat temu organizmy Europejczyków były nietolerancyjne wobec laktozy. Współcześnie mlekiem mogą żywić się niektóre pasterskie populacje europejskie, ze Środkowego Wschodu i afrykańskie (Masajowie i Tutsi), u nich występowanie zmutowanego genu szacuje się na 50-90%, są też populacje azjatyckie i afrykańskie niemal go pozbawione (gen u 1-20%).

Lepiej nie próbować częstować produktami mlecznymi gości z Dalekiego Wschodu i Afryki. A jeśli dziecko nie chce pić mleka, też lepiej nie zmuszać.

-----
Ja tam lubię mleko.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Istotnie dużo o tym w internecie. Przyznam tez że alergolodzy zajmujacy się odczulaniem przy pomocy leków farmaceutycznych jak i stosujący naturalne metody odczulaniea (akupunktura, leki homeopatyczne i inne) zalecają eliminację laktozy z diety. Innymi słowy częste picie mleka wzmagać może i powodować katar alergiczny, zaśluzanie dróg oddechowych.
To nie oznacza żeby eliminowac z diety jogurty czy sery wszystko w granicach rozsądku. Ale nie przetworzone mleko nie jest zdrowe chyba że jest to mleko krowie dla cielaczków, a mleko wytworzone przez kobiete dla niemowląt, przez kozę dla małej kózki.

MaRa pisze...

Alergie to inna sprawa.
Chodziło mi o to, że jedni ludzie mogą bez problemów żywić się mlekiem, inni nie są w stanie trawić laktozy.