wtorek, 12 października 2010

Istota inteligencji

Na świątyni w Delfach widniało słynne motto: „Poznaj samego siebie”. Najtrudniejszą rzeczą dla człowieka jest zrozumienie samego siebie, funkcjonowania własnego umysłu.

Jeff Hawkins to wynalazca metody wprowadzania pisma graffiti, używanej w komputerkach naręcznych, współzałożyciel firm Palm Computing i Handspring oraz fundator Redwood Neuroscience Institute. Kilka lat temu wraz z Sandrą Blakeslee napisał jedną z najważniejszych książek w historii ludzkości, zatytułowaną „Istota Inteligencji: Fascynująca opowieść o ludzkim mózgu i myślących maszynach” (2004 - On Intelligence: How a new under standing of the brain will lead to the creation of truly inteligent machines), w której zawarł efekty swoich wieloletnich poszukiwań dotyczących funkcjonowania ludzkiego mózgu i możliwości budowy inteligentnych maszyn.
Potrzebny jest ogólny model funkcjonowania kory. Rolę tę może odegrać model przewidywania opartego na pamięci. Może on pomóc w rozpoczęciu układania elementów układanki.
Aby przewidywać, kora potrzebuje mechanizmów umożliwiających zapamiętywanie i przechowywanie informacji o sekwencjach zdarzeń.

Aby przewidywać nowe zdarzenia, kora musi mieć dostęp do niezmiennych reprezentacji. Mózg musi tworzyć i przechowywać stały model świata, niezależnie od sposobu w jaki postrzegamy go w nieustannie zmieniających się warunkach.
Wiedza o zadaniach stojących przed mózgiem doprowadzi nas do zrozumienia jego architektury, a przede wszystkim hierarchii mózgu oraz budowy sześciowarstwowej kory nowej.
Autor odrzuca narosłe przez dziesięciolecia błędne poglądy głównego nurtu nauki, ignorujące budowę i funkcjonowanie mózgu. Okazuje się, że naukowcy próbowali tworzyć inteligentne maszyny bez zdefiniowania, czym w ogóle jest inteligencja, nic dziwnego że miliony dolarów poszły na badania i nic z tego nie wyszło.
Mózg swoją budową i zasadą działania w niczym nie przypomina komputera, np. ma tylko jeden algorytm, a każdą operację wykonuje w zaledwie kilku krokach. Mózg nie oblicza odpowiedzi, tylko przywołują ją z pamięci, dlatego komputery nigdy nie będą inteligentne, niezależnie od swojej szybkości. Potrzebne jest skonstruowanie zupełnie nowych chipów, które zawierają liczne połączenia zwrotne (to obecnie największy problem konstrukcyjny). Będą one odporne na uszkodzenia części struktury, więc zwiększy się ich niezawodność w porównaniu z komputerami, co umożliwi np. budowę pojazdów nie potrzebujących kierowcy, znacznie bezpieczniejszych od kierowanych przez człowieka (nieporównanie szybsza reakcja, brak znużenia i dekoncentracji, brak błędów, korzystanie z nowych zmysłów).

Jak widać, w świadomości i inteligencji nie ma nic nadprzyrodzonego, żadnych duszyczek trafiających do zaświatów lub zabieranych przez diabły do piekła:)

Przy okazji wyjaśniło się, po co rządzącym potrzebny intelekt - by mogli przewidywać długofalowe skutki podejmowanych przez siebie decyzji.

Kilka definicji (na podstawie książki):

* Inteligencja – przewidywanie i wnioskowanie oparte na pamięci autoasocjacyjnej. To zdolność mózgu do tworzenia przewidywań przyszłych zdarzeń przez analogię do hierarchicznego modelu świata utworzonego w korze nowej na podstawie przeszłych zdarzeń. Bodźce wejściowe są porównywane automatyczne i bez udziału świadomości z oczekiwanym wzorcem, dopiero niezgodność z przewidywaniem przyciąga uwagę.
Niezbędnymi elementami procesu przewidywania przyszłych zdarzeń w oparciu o wspomnienia i aktualne dane wejściowe są: przechowywanie sekwencji wzorców, pamięć autoasocjacyjna i niezmienne reprezentacje.
Natomiast według psychologii inteligencja to ogólna zdolność, która umożliwia nam uczenie się na podstawie doświadczeń.

* Inteligentne zachowanie – jest jednym z przejawów inteligencji, ale nie jest jej główną właściwością ani podstawową cechą, nie jest miarą inteligencji.

* Zrozumienie – wewnętrzna miara sposobu, w jaki mózg zapamiętuje zdarzenia i używa ich do przewidywania przyszłości. Nie ma możliwości dokonania pomiaru zrozumienia na podstawie zachowania.

* Myśl – łańcuch wspomnień. Percepcja i zachowanie to prawie to samo. Na początku jest myśl, dopiero ona powoduje działanie wywołujące skutki zgodne z oczekiwaniem, np. kora przewiduje widok przesuwającego się ramienia, to oczekiwanie powoduje wydanie polecenia ruchu, który zamienia oczekiwania w rzeczywistość.

* Świadomość – powstawanie wspomnień w pamięci deklaratywnej (co ciekawe, wg. Raela: „świadomość to zdolność uwewnętrznienia wiedzy zewnętrznej” – Maitreya, str.32).

* Kora nowa – siedlisko inteligencji, jej struktura jest odzwierciedleniem hierarchicznej struktury rzeczywistości. Ma 2 mm grubości i zawiera ok. 30 mld. neuronów, tylko u ludzi jest aż sześciowarstwowa (u delfinów tylko 3 warstwy, u gadów brak). Następuje w niej dwukierunkowy przepływ informacji, w jedną stronę płyną bodźce pochodzące ze zmysłów, w drugą oczekiwania pochodzące z pamięci lub bodźce motoryczne, które uzupełniają dane wejściowe. Podstawową funkcją kory nowej jest używanie wspomnień do przewidywania przyszłych zdarzeń, łącząc zapis niezmiennej struktury ze szczegółami aktualnych bodźców wejściowych.
Nie potrafi utworzyć modelu samego mózgu, ponieważ nie ma w nim żadnych narządów zmysłów, stąd wrażenie niezależności umysłu od ciała. Mózg jako narzędzie do przetwarzania wzorców postrzega swoje ciało tak samo, jak pozostałe elementy świata.

* Algorytm korowy – wg. spostrzeżenia Vernona Mountcastle’a, neuropsychologa z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Baltimore (1978 – An Organizing Principle for Cerebral Function), skoro wszystkie obszary kory nowej wyglądają tak samo, to zapewne wykonują te same podstawowe działania. Czyli jeden uniwersalny algorytm do wykonania wszystkich czynności, przetwarzania informacji niezależnie od ich rodzaju (np. obraz, dźwięk, ruch). Różnice pomiędzy obszarami kory nie wynikają z różnych funkcji, jakie pełnią, ale z różnych obszarów, z którymi się komunikują.

* Pamięć autoasocjacyjna – kojarzy wzorzec  przestrzenny lub czasowy z nim samym. Pozwala odzyskać kompletny wzorzec w jego oryginalnej postaci, nawet kiedy do odzyskania użyta zostaje jego fragment lub uszkodzona wersja. Używa niezmiennych reprezentacji, czyli przechowuje nie zapis absolutny, tylko relacje, np. względną wysokość tonów i interwały, w postaci, która pozwala uchwycić najważniejsze relacje, a nie szczegóły sytuacji. Pamięć przechowuje i odczytuje wzorce tylko sekwencyjnie.

* Hierarchiczna (zagnieżdżona) struktura – każda rzecz składa się ze zbioru mniejszych obiektów, a większość obiektów to część obiektów bardziej złożonych. Hierarchia zagnieżdżonych sekwencji umożliwia dzielenie i wielokrotne używanie obiektów z niskich poziomów, np. słów, fonemów i liter. Świat jest jak muzyka. Mózg zapamiętuje świat taki, jak jest zbudowany, nie jak wygląda.

* Sztuczna inteligencja (AI) – nieudana próba konstrukcji inteligentnie zachowujących się maszyn, przy użyciu komputerów i algorytmów matematycznych. Koncepcja powstała na podstawie błędnej idei testu Turinga, utożsamiającego inteligencję z inteligentnym zachowaniem, bez wnikania w szczegóły funkcjonowania mózgu.

* Sieci neuronowe – ślepa uliczka rozwoju inteligentnych maszyn, w której nie doceniono wagi połączeń zwrotnych w mózgu. Posiadają następujące wady:
- Przetwarzanie wzorców statycznych – nie uwzględnia upływu czasu, czyli zapisu tego, co się wcześniej wydarzyło.
·         - Nie używanie informacji zwrotnej – brak przepływu informacji wyjściowej do warstwy wejściowej.
·         - Nie uwzględnianie fizycznej architektury mózgu, np. jego hierarchicznej organizacji.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No i gdzie tu miejsce na telepatie i inne super funkcje dzięki długim włosom? co rzekomo tez opowiada guru Rael???
Ja telepatycznie poproszę te 7 zeńskich robotów....

MaRa pisze...

Były takie badania.

Okazuje się, że włosy i pióra posiadają właściwości piezoelektryczne. Są zdolne do wytwarzania bardzo słabych pól elektromagnetycznych niskich częstotliwości oraz reagowania na nie.

Natomiast pióra mają budowę komorową, są mikrofalowymi rezonatorami wnękowymi, nastrojonymi na różne częstotliwości.

Coś powinno być na ten temat w książkach o biolelektonice ks. prof. Włodzimierza Sedlaka.

MaRa pisze...

Piezoelektryczność może być wykorzystana w budowie urządzeń do natychmiastowej komunikacji, z udziałem innych fal niż radiowe. Jeszcze kiedyś podejmę tą tematykę.

Fale elektromagnetyczne powstają wskutek ruchu elektronów (cząsteczek o ładunku ujemnym). Natomiast te nieznane fale wskutek ruchu protonów (cząsteczek o ładunkach dodatnich).
W zwykłych kablach i antenach poruszają się tylko ładunki ujemne.
Ale w plazmie i piezoelektrykach mogą poruszać się obydwa typy ładunków.

Teorię tych fal opracował m.in. mgr inż. Jerzy Woźniak, właściwości i eksperymenty opisał w swojej książce "Nowoczesna radiestezja", wydanej dopiero po jego śmierci.

O falach innych niż elektromagnetyczne mówił też Nikola Tesla, prowadził nad nimi eksperymenty. Kilku innych wynalazców w historii również, jak Lakhowsky, Hieronymous, Rife (ten ostatni był lekarzem i opracował urządzenie do terapii, skonstruowanym z użyciem rury plazmowej).

Anonimowy pisze...

Wracajac do sedna sprawy - istoty inteligencji - wynika, że im człowiek więcej posiada doświadczeń z róznych dziedzin życia - to jest różnych sytuacji i przeżyć oraz wiedzy przyswojonej - np przeczyatnych ze zrozuminiem koncepcji ( nie mylić z wyuczonymi na pamięć procesami i definicjami) im częściej używa mózgu do rozwiązywania zagadek matematycznych, czy np gry w szachy tym więcej moze dotrzegać zagrozeń i rozwiązań różnych problemó. W tym switle okazuje się, że niektóre stare zasady np zapisana jeszcze w kodeksie napoleona, że prawo do bucia wybioeranym do stanowienia prawa posiada dorozły męźczyzna stosownym wiekiem i ojciec rodziny posiadajacy także jakiś majątek ma więcej wspólnego z geniokracją niż ogólna zasada obecnej wersji demokracji, że wybranym moze być osoba która ukończyła 18 rok życia i tylko tyle że sobie jest nawet jak dzień w dzień stoi pod budka z piwem i to jej jedyne zajęcie. Nie oznacza to że dobrym jest wpływ na władzę np samych staruszkow ok 70 -tki bo część ludzi mimo wieku nie będzie mądra, a i artretyzm, alchaimer i trudność ze względu na wiek przysfajania nowych idei i wiadomości.
To druga prawidłowosć że niktórzy mimo iz mają duzo wiedzy to z czasem ze względu na uwarunkowania biologiczne wieku i właściwości starości na starość tetryczeją i mie mogą fizjologicznie być kreatywni obniża się prawność mózgu wykorzystania wiedzy.

MaRa pisze...

Przykład nie ma nic wspólnego z geniokracją.

Na inteligencję mają wpływ doświadczenia życiowe i wykształcenie, ale nie do końca. To cecha indywidualna, nie jakiejś grupy społecznej. W dużej firmie sprzątaczka może być bardziej inteligentna od prezesa, tylko nikt tego nie zauważa.

Można też posiadać dużą wiedzę, mieć tytuł profesora, a być całkiem głupim, bo nie potrafi się z niej korzystać, kojarzyć faktów. Wiedza encyklopedyczna to kwestia dobrej pamięci, nie inteligencji.

Inteligencja zmienia się też z wiekiem, na starość maleje. Dlatego geniokracja przewiduje testy co 7 lat.
Problem jest z brakiem automatycznych i wiarygodnych testów.