wtorek, 25 stycznia 2011

Ludzie bogami

Kościół Katolicki uznał Jezusa za Boga, co nie było powszechne w pierwszych gminach chrześcijańskich. Krytykuje naukowców, że próbują zastępować Boga. A co do samej boskości, Jezus się wypowiedział:
'I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: "Za który z tych czynów chcecie mnie ukamienować?" Odpowiedzieli Mu Żydzi: "Nie chcemy Cię ukamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga". Odpowiedział im Jezus: "Czyż nie napisano w waszym prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowane jest słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić - to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu". I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk.'
(Jn 10,31-39)
Inny fragment potwierdza to, co mówi Koran, że Jezus sam z siebie nie miał żadnych mocy:
'A oto znowu innym razem rzekł do nich: "Ja odchodzę, a wy będziecie mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie". Rzekli więc do Niego Żydzi: "Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?" A On rzekł do nich: "Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich".
Powiedzieli do Niego: "Kimże Ty jesteś?" Odpowiedział im Jezus: "Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał, jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego."
A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł więc do nich Jezus: "Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba".
'
(Jn 8,21-29)
[...]
'Jezus odpowiedział: "Ja nie jestem opętany, ale czczę Ojca mego, a wy mnie znieważacie. Ja nie szukam własnej chwały. Jest ktoś, kto jej szuka i sądzi.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki."
Rzekli do Niego Żydzi: "Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy - a Ty mówisz: "Kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz?"
 Odpowiedział Jezus: "Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym Bogiem, ale wy go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy - kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję.
 Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał [go] i ucieszył się". Na to rzekli do Niego Żydzi: "Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, Abrahama widziałeś?" Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM". Porwali więc kamienie, aby rzucić je w Niego. Jezus jednak ukrył się w wyszedł z świątyni.
'
(Jn 8,49-59)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Żeby było święte musi być kosherne...
Jak nie jest kosher to co ty jako nieobrzezany wiedzieć możesz?????

MaRa pisze...

Jak nie jak tak.