poniedziałek, 7 grudnia 2009

Windows linux edition

Tym razem z innej beczki.
Wczoraj zainstalowałem na laptopie Windows 7 Professional, dzisiaj przełączyłem jego interfejs na styl 'Klasyczny Windows', następnie próbowałem skonfigurować połączenie internetowe przez bluetooth i telefon komórkowy (numer GPRS/EDGE to *99#, w Erze pola nazwa i hasło są puste).
Telefon pokazał, że próbuje się z nim łączyć komputer o nazwie "linux-cośtam" (cośtam to losowy zlepek cyfr i liter). Kilka razy się upewniałem, telefon jest sparowany z właściwym komputerem.
Przy próbie połączenia telefonu z innym komputerem z Windows 7 z interfejsem w trybie Aero pokazuje się nazwa komputera, nadana mu podczas instalacji.

Albo mam urojenia paranoidalne, albo to cud, albo natknąłem się na tzw. 'wielkanocne jajo'.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

A moze inny telefon spróbować skonfigurować. Może ten telefon niezaleznie od systemu komputerowego rozpoznaje jako "linuksa" a moze tylko dlatego że nie zna windows 7 i dla niego ta 7-ka to linuks. No cóż sustem binarny wartosć logiczna 0 lub 1

Anonimowy pisze...

Ja tam mam od samego rana dziś deja-vu.

MaRa pisze...

Telefon nie tyle rozpoznaje rodzaj Windowsa, tylko interfejs bluetooth komputera jest widoczny w telefonie pod nazwą komputera. Nazwa komputera jest nadawana podczas instalacji systemu, można później ją zmienić, pod tą nazwą komputer jest widoczny w sieci lokalnej LAN. Ten komputer w każdym razie nie nazywa się "linuks".

Aha, sterowniki bluetooth są systemowe, nie zewnętrznego producenta. Moduł ma chip Broadcoma, ale jest widoczny jako "standardowe urządzenie bluetooth".