środa, 2 grudnia 2009

Prawo naturalne?

Właśnie w Edusat oglądałem sobie wykład z filozofii.
Było coś o 'prawie naturalnym', które istnieje niezależnie od poglądów człowieka. Ponoć homoseksualizm jest z nim sprzeczny - zastanawia mnie tylko, czy zwierzę potrafi postępować niezgodnie z naturą. Otóż na ulicach biegają sobie stadka piesków, które czasem zabawiają się między sobą, jakoś nie widziałem wśród nich suczki. Może i homoseksualizm jest sprzeczny z naturą heteroseksualisty, ale nie z naturą homoseksualisty. Po prostu jedni i drudzy tak mają i już. Tak jak kogoś może pasjonować budowanie modeli albo zbieranie znaczków, dla innych takie zachowanie jest kompletnie nonsensowne i niezrozumiałe.
Kolejnym z praw naturalnych miałby być zakaz zabijania. Cóż, zwierzęta często pożerają siebie nawzajem oraz walczą o terytoria, nie robią tego wbrew naturze.

Wszystkie prawa 'naturalne' i 'moralne' w zasadzie zostały zaszczepione ludzkości przez Biblię: zakaz homoseksualizmu, tatuowania się (starsi ludzie nerwowo reagują na tatuaże u młodzieży), zabijania, świadczenia nieprawdy (podczas procesu), kradzieży, zakładania ubrań przeciwnej płci, nakaz szanowania rodziców itd. Tak głęboko zakorzeniły się w naszej cywilizacji, że przyjmujemy je jako coś naturalnego. I wcale źle ludzie na tym nie wychodzą, lepiej niż na podbojach i rabunkach.

Lecz chyba najbardziej potępianą rzeczą w Biblii jest kierowanie się nienawiścią (sprawca nieumyślnego zabójstwa w oczach Jahwe nie był winny, gdyż nie kierował się tym motywem). Koran też nie jest wyjątkiem, wbrew temu co niektórzy chcą w nim widzieć.
Nienawiść to jedyna sprzeczna z naturą cecha, charakterystyczna tylko dla człowieka.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No własnie nienawiść ale jaka kreatywna... Bo wiekszość wynalazków zastosowanych na poptrzeby cywilne ma związek z wojną co wiąże się z inicjowaniem nienawiści, zeby skutewczniej zabijac. W czasie II wojny z 1/4 żołnierzy strzelała na oślep w obronie nie zwracając uwagi na to aby zabić wroga... Ale nie o tym chciałem nadmienić ...

Anonimowy pisze...

Chodzi o to, że biblia stopniowo traci na znaczeniu. Za 40 lat większość państw Europy będzie republikami islamskimi. Rasa biała po prostu wymże. Nie trzeba do tego terorystów, ani broni. Wsytaczy życ sobie na socjalnym utrzymaniu i robić dzieciaki.
I będzie tylko Koran. No i prawo jedno - szariatu oczywiście stopniowo w drodze "światłych reform" polityków będących u władzy za 50 lat. Więc czy świat się ujednolica? A coż w takim razie z jego rożnorodnością?
Czyli znów będzie średniowiecze i będa ludzie karani za wynalazki?

Anonimowy pisze...

Gdyby ludzie nie stosowali nakazó moralnych np. wynikłych z biblii i 10 przykazań to ..... stosowaliby prawo moralne i 10 przykazań objawionych przez Światowita, lub innego Buddę.
Bez jakiejś formy moralnosci spoleczeństwo nie moze isnieć. Nawet komuniści odciagając od religi jako opium dla ludu oferowali moralność komunistyczną, kolektywu, ze sprawiedliwe i sluszne jest wydanie wladzom przez dziecko rodziców, którzy ukryli niewielkie zapasy jedzenia, bo sprawiedliwie powinni głodować wszyscy.

MaRa pisze...

Tylko że Światowid nie kazał spisać świętej księgi i nie karał za najmniejsze odstępstwa od jej praw.
Potomkowie Jakuba-Izraela byli wyróżnieni, ale i ciążyły na nich obowiązki, Jahve osobiście karał nieszczęściami i śmiercią każdego, kto mu się sprzeciwił.

Moralność innych społeczności jakoś nie zakazywała kanibalizmu, składania ofiar z ludzi, seksu ze zwierzętami, wróżb...

Anonimowy pisze...

Co do spisania świętej księgi - to zdaje się że nie od razu ją spisano bo Jahwe nie dał alfabetu ani gotowej ksiegi. Początkowo były przekazy ustne, zanim koczownicy nauczyli się pisać. Poza tym ludzi tam kamienowano.
W egipcie, grecji czy rzymie tez na ogół nie było ofiar z ludzi i kanibalizmu. Ani wśród chińczyków.