piątek, 16 marca 2012

Apokalipsa Abrahama

Apokalipsa Abrahama to jedna z ksiąg, które nie weszły w skład Starego Testamentu. Oto kilka zdobytych cytatów:
Gdy usłyszałem głos, mówiący te słowa, rozejrzałem się szybko na wszystkie strony. Ale nie było ani ludzkiego oddechu.
I tak przeraził się duch mój, i moja dusza uciekła ze mnie. Stałem się niczem kamień i padłem na ziemię, bo nie miałem siły stać.
(Abr. 10, 1-2)

Idź, Jawielu, podnieś mi tego człowieka! Niech się uspokoi i przestanie drżeć!
(Abr. 10, 4)

Jego ciało przypominało szafir, jego oblicze chryzolit, włosy śnieg, diadem zaś na głowie tęczę.
(Abr. 11, 2)

Jak tu stoję sam i patrzę, widzę za owymi żywymi istotami wóz, mający koła ogniste, każde koło pełne wokół oczu, na kołach zaś tron, który ujrzałem, a był ogniem pokryty, a ogień płynął wokół niego; był to ogień nieopisany nawet jako zastęp ognisty.

A zdarzyło się to o zachodzie słońca, powstał dym, niczem dym z pieca [...].
(Abr. 15, 1)

Tak więc zaniósł mnie aż do granic płomieni ognistych. Potem wznieśliśmy się, jakby za sprawą wielu wiatrów, w niebo, które było nad firmamentem.
(Abr. 15, 4-5)

Widzę na wysokości, dokądśmy dotarli, potężne światło, nie do opisania, a w świetle tym ogień, w nim zaś zastępy, tak – zastępy potężnych postaci, wołających do siebie słowa, jakich nie znałem.
(Abr. 15, 6).

Wysokie miejsce, na którymśmy stali, ono to stało, to się obracało w dół, to w górę.
(Abr. 17, 3)
Otworzył się jakby luk.
(Abr. 19, 4)
Ilustracja pokazuje sposób generowania grawitacji przy pomocy siły odśrodkowej.

Brak komentarzy: