Znalazłem filmik ukazujący mechanizmy handlu długami, oraz co robić w takim przypadku:
Wierzyciele, w tym także banki, często sami nie zajmują się ściąganiem długów, tylko sprzedają firmom windykacyjnym, nawet za około 10% wartości zobowiązania. Co samo w sobie daje ciekawe możliwości, bo można spróbować wynegocjować umorzenie części zadłużenia, a to nadal będzie bardziej opłacalne dla wierzyciela, niż sprzedaż długu.
Jeśli już zgłosi się firma windykacyjna, należy się upewnić, czy posiada:
- Umowę cesji, na ten konkretny dług (nie pakiet długów), ze wszystkimi podpisami.
- Pełną historię zobowiązania, z datami, kwotami i odsetkami.
Bez tych dokumentów będzie mieć problem w sądzie z udowodnieniem długu, bo będzie można podnieść ten zarzut.
Etapy postępowania w sprawie długu:
- Negocjacje, w celu wypracowania ugody, restrukturyzacji długu, albo umorzenia części odsetek.
- Sąd. Potrzebna odpowiedź na pozew: zarzuty (np. przedawnienie długu) oraz wnioski dowodowe.
- Komornik. Jednak nakaz zapłaty, na podstawie którego działa komornik, może być wydany w sposób wadliwy (na przykład na nieaktualny adres, wtedy można wystosować wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu do sądu, który wydał nakaz zapłaty i sprawa trafia do ponownego rozpatrzenia).
Przedawnienie następuje 3 lata dla długów związanych z działalnością gospodarczą, 6 lat dla pozostałych, jeśli wierzyciel w tym okresie nie podjął żadnych działań.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz